Gubernator Luizjany Sam Landry podpisał dekret o wywieszaniu dekalogu w szkołach publicznych od przedszkola po uniwersytety. Powiedział, że jeżeli chce się szanować rządy prawa, to trzeba zacząć od pierwotnego prawodawcy jakim był Mojżesz.
Zwolennicy rozdziału kościoła od państwa już zapowiedzieli zaskarżenie ustawy twierdząc, że jest ona „rażąco niekonstytucyjna”, bo łamie zasadę rozdziału kościoła od państwa.
Jeżeli każda cywilizacja swoje istnienie buduje na fundamencie prawa i moralności, to jej przedstawiciele nie powinni mieć problemu z takimi punktami dekalogu jak nie kradnij, nie zabijaj, nie cudzołóż. Zatem skąd jest taki zdecydowany sprzeciw organizacji dbających o praworządność i demokrację? Może czcij rodziców czy nie zdradzaj małżonka jest zdaniem niektórych organizacji zagrożeniem dla swobód obywatelskich?
Jedną z organizacji zapowiadających zaskarżenie ustawy jest American Civil Liberties Union (ACLU) – amerykańska organizacja non-profit, której celem jest ochrona praw obywatelskich gwarantowanych przez konstytucję. Ciekawe, bo jej mottem jest hasło „bo wolność sama się nie może bronić”.
Warto śledzić, jaki będzie dalszy ciąg tej historii, bo tekst dekalogu poza katolikami przyjmują wyznawcy judaizmu, prawosławia i większości kościołów protestanckich oraz wschodnich. Zatem społeczność żydowska, która jest tak silna w Ameryce, pozwoli na uchylenie decyzji gubernatora? Czy w imię demagogii wyrzucimy do kosza te wartości, które są wyartykułowane w dekalogu.
Separacja państwa od Kościoła to jedno, natomiast widać gołym okiem, że spór o religię jest tak duży, że odrzuca się wielowiekowe mądrości i prawa, które kształtowały ludzkość od zarania dziejów. Nikt chyba nie zaprzeczy, że dekalog to zbiór praw uniwersalnych, zasad, które powinien przestrzegać każdy przyzwoity człowiek. Szkoda, że jako społeczeństwo nie potrafimy stawić oporu pomysłom, które nie mają nic wspólnego ze zdrowym rozsądkiem. Nie wiem, czy wynika to z bagatelizowania problemu, czy dla świętego spokoju ulegamy tym niedorzecznym projektom.
Bogusław Ciupka
