To pytanie chciałbym zadać nawiedzonym zwolennikom teorii o ociepleniu klimatu w związku z działalnością człowieka. Jak się okazuje, tezy ogłaszane przez pseudo ekologów i „specjalistów” od klimatu nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości.
Żeby nie być gołosłownym, odwołam się do artykułu o tytule „Naukowcy jasno: Wpływ człowieka na klimat – niewielki!”, który można znaleźć pod adresem: https://wgospodarce.pl/informacje/140480-naukowcy-jasno-wplyw-czlowieka-na-klimat-niewielki.


Z powyższego tekstu wynika jasno, że wykorzystując paliwa kopalne, nie powodujemy zmian klimatu albo te zmiany są w bardzo niewielkim stopniu. Innym wnioskiem jest to, że klimat na ziemi nie jest stały – są okresy cieplejsze i chłodniejsze. Obecnie jesteśmy w okresie cieplejszym, ale to może się za jakiś czas zmienić. Pozwolę sobie zacytować krótki fragment: „Współczesne ocieplenie osiągnie swoje maksimum prawdopodobnie pod koniec bieżącego stulecia, po czym rozpocznie się kolejne ochłodzenie”. I jeszcze jedna rzecz – według powyższego tekstu, na ziemi były okresy cieplejsze od obecnego, a ludzie jakoś nie wymarli z tego powodu.


Wobec powyższego chciałbym zadać kilka pytań. Jaki jest sens w imię rzekomego „dobra klimatu” zakazywać używania paliw kopalnych? Dlaczego mamy przymusowo używać aut elektrycznych? Po co płacić za emisję CO2 i sztucznie windować w ten sposób koszty prowadzenia firm, a zwykłych ludzi doprowadzać do biedy przez coraz droższe produkty i wzrost kosztów utrzymania (w tym modernizacji budynków)? Dlaczego Chiny i Indie mogą otwierać nowe kopalnie węgla i rozwijać swój przemysł, a gospodarka w Europie coraz bardziej się zwija?


Podobne pytania można byłoby mnożyć w nieskończoność i napisać całą księgę. Dla mnie wniosek jest prosty – komuś bardzo zależy na wywołaniu w Europie wielkiego kryzysu i doprowadzeniu Europejczyków do skrajnej biedy „dla dobra klimatu”. Za takie coś „elity” z Brukseli powinny mieć nowy proces norymberski, a kary dla tych ludzi powinny być surowe, z wyrokami śmierci włącznie! To, co się wyprawia na szczytach władzy w Europie, to już nie jest głupota, to jawna zdrada.


POLTERGEIST