Dnia 28 lipca 2025 roku stowarzyszenie NOPIAS wystosowało list do kardynała Grzegorza Rysia, w którym krytycznie odnosi się do jego stanowiska w sprawie imigrantów. Poniżej pełna treść.
Łódź, dnia 28 lica 2025 roku
Stowarzyszenie zwykłe Niezależny Ośrodek Projektów I Analiz Społecznych
Do Jego Eminencji Arcybiskup Łódzki Grzegorz Ryś
Jesteśmy stowarzyszeniem działającym na lokalnym, łódzkim gruncie. Za cel naszej działalności stawiamy sobie między innymi wdrażanie zasad moralnych i propagowanie postaw obywatelskich.
Wasz list, którego jako wierni wysłuchaliśmy w minioną niedzielę skłonił nas do zwrócenia się do Ciebie Eminencjo z niniejszymi słowami. Nie zamierzamy polemizować z warstwą teologiczną Twoich wywodów. Zrobili to już liczni specjaliści, dziennikarze i teologowie, w tym duchowni, na łamach czasopism i portali internetowych. My, wierni z Twojej diecezji, chcemy z żalem i goryczą powiedzieć Ci Eminencjo, że nie pierwszy już raz przekonujemy się, iż nasze sprawy, problemy i lęki zdają się być Ci nieznane i obojętne.
Oczekujesz, że my, matki i ojcowie swoich dzieci, których przyszłość jest naszą największą doczesną troską, odrzucimy doświadczenia zachodnich społeczeństw i otworzymy się na obcych nam kulturowo i religijnie emigrantów, że zaryzykujemy, w imię ideologii, przyszłość naszych dzieci i naszej Ojczyzny. Doprawdy bardzo daleko trzeba być od spraw zwykłych ludzi, by choćby tak pomyśleć.
Nie pierwszy to raz angażujesz się Ekscelencjo w pomoc migrantom. Pamiętamy inicjatywę budowy w Łodzi osiedla dla ukraińskich uchodźców. Byłaby ona być może lepiej przyjęta przez społeczeństwo naszego miasta, gdyby wpisywała się w ciąg podobnych inicjatyw skierowanych wcześniej do własnych rodaków: ludzi w kryzysie bezdomności, borykających się z problemami mieszkaniowymi młodych katolickich rodzin. Niestety, nie znamy Twoich Ekscelencjo inicjatyw tego rodzaju, kierowanych do nas: Polaków, łodzian. Dlatego Twoja wrażliwość wydaje się nam nieautentyczna i „wybiórcza”.
Apelujesz Księże Arcybiskupie o „NAWRÓCENIE JĘZYKA”, o jezusowy język wypowiedzi. Czy słowa te kierujesz także do księdza Wojciecha Lemańskiego, który w swoich mediach społecznościowych w niewybrednych słowach, często niegodnych duchownego, obrażał władze państwowe i obrońców polskiej granicy? To Twoje Ekscelencjo słowa sprzed pięciu lat
Dokąd ks. Wojciech Lemański pisze na swoim Facebooku, mówię: „pisz sobie, Wojtuś, co chcesz”. Gdyby jednak to, co pisze na Facebooku, powiedział na kazaniu, to porozmawialibyśmy poważnie,
odbieramy bardzo stronniczo. W dzisiejszych czasach, to właśnie Facebook jest amboną zapewniającą temu politykowi w sutannie 33-tysięczne audytorium, wobec co najwyżej kilkuset słuchających jego kazań parafian.
A czy nie razi Cię Czcigodny Księże Kardynale, gdy żydowski nacjonalista Rabin Dawid Szychowski pochwala ludobójstwo w Gazie ( np. wpis na FB z dnia 08.11.2023 r.: „zabija się dotąd aż wróg wywiesi białą flagę bez stawiania warunków. Domaganie się proporcjonalności w liczbach jest ślepotą moralną”)? Czy także w tym wypadku fakt, że czyni to w mediach społecznościowych sprawia, że nie widzisz przeszkód dla współpracy z nim? Czy zatem „nawrócenie języka”, o które apelujesz nie powinno dotyczyć także tej sfery? Oczekujemy w tym zakresie działań równie stanowczych i spektakularnych, jak te, które podejmujesz w obronie cudzoziemców. Dotychczasowa bierność w tych kwestiach podaje w wątpliwość Twoje Ekscelencjo intencje i wrażliwość.
Powołujesz się w swym liście na katolicką naukę społeczną. Nie wiemy czy wynika z niej, że każdy ma prawo osiedlić się gdzie chce, ale wiemy na pewno, że wiele mówi ona o etosie pracy, godności człowieka i prawie do godziwego wynagrodzenia. Tymczasem to Kościół jest jednym z najgorszych pracodawców. Jak niesie wieść, rzesze organistów, kościelnych, pracowników cmentarzy zatrudniane są na śmieciowych umowach albo i bez nich, otrzymują głodowe pensje i nie mają odprowadzanych składek emerytalnych. Nie znamy Księże Arcybiskupie Twoich inicjatyw na rzecz poprawy bytu tej grupy zawodowej. Gdybyś takową podjął, to zapewniamy o naszym wsparciu, a przekonani jesteśmy o wsparciu ogółu wiernych, którym leży na sercu dobro ludzi, którzy swoją pracą ubogacają liturgię i dbają o codzienne sprawy w parafiach.
To w Twojej, Czcigodny Księże Kardynale diecezji toczyły się głośne sprawy o cmentarny wyzysk – niesprawiedliwe i zawyżone opłaty na cmentarzach zarządzanych przez kurię, wyższe niż na cmentarzach komunalnych. Twarde stanowisko Twoich Ekscelencjo urzędników sprawiło, że dojść musiało aż do kilkunastu procesów sądowych. Wszystkie zakończyły się ugodami, a poszkodowanym zwrócono nienależnie pobraną część opłat. Jedna Twoja Ekscelencjo decyzja mogła zakończyć ten gorszący spór.
Angażujesz się Ekscelencjo w liczne wydarzenia. W wielu bierzesz udział osobiście, do wielu zapraszasz i zachęcasz do udziału. Nie rozumiemy zatem, dlaczego takim wsparciem nie cieszy się łódzki marsz dla życia i rodziny. Z roku na rok impreza ma coraz mniejszy zasięg. W tym roku w marszu uczestniczył tylko jeden kapłan, a informacja o wydarzeniu nie była kolportowana w parafiach. Ten brak zainteresowania tak ważną w dzisiejszych czasach imprezą napawa nas niepokojem, tym większym, że porażające praktyki aborcyjne, o których było w ostatnim czasie głośno, nie doczekały się Twojej Księże Kardynale reakcji.
Piszemy do Ciebie Czcigodny Księże Arcybiskupie, by podzielić się naszymi wątpliwościami, niepokojem i uświadomić Ci Ekscelencjo, że Twoje działania mogą być odbierane jako obojętność dla spraw Polski i swego rodzaju nadwrażliwość na sprawy innych nacji.
Z rewerencją
Bogusław Ciupka
Prezes Stowarzyszenia Niezależny Ośrodek Projektów I Analiz Społecznych
