Zaskakujące, szokujące wprost, wyniki I tury wyborów na Prezydenta RP 2025. Dwóch kandydatów z największą liczbą głosów w I turze, z różnicą w granicach błędu statystycznego w nadchodzącej II turze. Czyli tak naprawdę po równo. Który z nich zostanie następnym Prezydentem? Ten, który wie i czuje, że jest Polakiem? Czy ten, który uważa się za „Europejczyka”?

Samo przeciwstawienie Polak czy Europejczyk może wydawać się absurdalne.

„Polska jest w Europie, więc co to za pytanie? To jest oczywiste, że Polak to Europejczyk.”

Jak mawiała moja pani matematyczka: „Kiedy stanie się między szynami na torach kolejowych, które idą prosto przed nas, to szyny schodzą się na horyzoncie. To jest oczywiste, ale … nieprawdziwe. A teraz udowodnij, że masz rację.”

No właśnie. „Oczywiste”, niekoniecznie znaczy prawdziwe.

Czy wiesz, że dla większości Anglików jest to obraźliwe kiedy nazwiesz ich Europejczykami? Chociaż Anglia jest tylko kilkadziesiąt kilometrów od kontynentalnej Europy i technicznie jest częścią kontynentu europejskiego, kulturowo Anglicy czują się jakby byli gdzieś pośrodku oceanu, i bliżej Ameryki, a nie tuż, tuż, w Europie.

Czy wiesz, że w kulturach anglo-saskich Katolik to zaprzeczenie Chrześcijanina? Tak ułożyło się historycznie. W przeciwieństwie do interpretacji w Polsce, gdzie, skoro jestem Katolikiem to jest oczywiste, że jestem równocześnie Chrześcijaninem. Tu pojawia się następne pytanie. Katolikiem, czyli … ? Wyznawcą Kościoła Rzymsko-Katolickiego, czy Kościoła Polskiego Katolickiego, który z punktu widzenia Kościoła Rzymsko-Katolickiego jest Kościołem protestanckim?

Czy wiesz, że w Związku Radzieckim w czasach komunizmu stworzone zostało pojęcie „człowiek radziecki”? Zamiast Rosjanin, Ukrainiec, itd. Dla pozbawienia tych narodów własnej tożsamości i stworzenia jednego nowego ogólno-unijnego „narodu sowieckiego”.

Jak widać po naszej najnowszej historii, której jesteśmy świadkami, ta próba stworzenia ogólno-unijnego narodu radzieckiego poniosła całkowitą klęskę. Sto lat od rozpoczęcia tego wymuszonego eksperymentu (powstanie Rosji Radzieckiej) i przymusowej rusyfikacji pod hasłami zmiany porządku rzeczy na nowy idylliczny świat. Poprzez opór Ukraińców tak silny, że bolszewicka Rosja Radziecka otoczyła tak zwanym kordonem sanitarnym, czyli swoimi wojskami, całą Ukrainę i doprowadziła do głodu tak wielkiego (lata 1930-te), że Cerkiew Ukraińska zmuszona była zaakceptować kanibalizm, żeby naród ukraiński przetrwał fizycznie. Aż do czasów współczesnych (od 1991), gdzie po usunięciu narodowości z paszportów obywateli Federacji Rosyjskiej, około połowy obywateli domaga się dzisiaj (2025) przywrócenia tego wpisu ponieważ czują się wynaradawiani w swoim własnym państwie. A za naszą wschodnią granicą Polski, na Ukrainie, od kilku lat (od 2022 lub 2014 – w zależności od interpretacji) toczy się wojna między dwoma narodami, z których federacyjne państwo chciało stworzyć jeden ponad-państwowy twór społeczny. Nie udało się. Wręcz odwrotnie. Te próby przymusowego pozbawienia tożsamości narodowej tylko nasiliły wzajemną wrogość i doprowadziły do otwartej, krwawej, bezwzględnej wojny.

„Rzeczpospolita Polska. Unia Europejska.” czy „Unia Europejska. Rzeczpospolita Polska.”, czy „Rzeczpospolita Polska” ?

Dlaczego na moim paszporcie na samej górze jest „Unia Europejska”, a dopiero poniżej „Rzeczpospolita Polska”. Czy nie przypomina to „Związek Radziecki”, a dopiero dalej narodowość? Czy następnym krokiem nie będzie w ogóle pozostawienie tylko „Unia Europejska”? A „Rzeczpospolita Polska” zniknie? W celu stworzenia „Europejczyka”. Podobnie jak w komunistycznym Kraju Rad „człowieka radzieckiego”. Coraz bardziej posuwa się pełznąca federalizacja Unii Europejskiej. Coraz większe pozbawianie suwerenności państw członkowskich, poprzez przenoszenie procesów podejmowania decyzji z poziomu państw na poziom centralnych struktur zarządzających Unii Europejskiej.

W II turze wyborów na Prezydenta RP 2025 pozostało dwóch kandydatów – zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej. Jeden – Polak. Drugi – całkowity „Europejczyk”, a w zasadzie Unio-Europejczyk.

1 czerwca to Dzień Dziecka. W tym roku Anno Domini (Rok Pański) 2025, 1 czerwca to również dzień głosowania na Prezydenta RP 2025 w II turze.

Polak to osoba, która uważa, że dla Narodu Polek i Polaków, najlepszą przyszłość zapewnia nam nasz samodzielny, niepodległy, suwerenny byt Państwa Polskiego, gdzie my, Polki i Polacy, w naszym własnym państwie – w Polsce – podejmujemy decyzje dotyczące nas Narodu Polskiego i naszego Państwa Polskiego. Tak zwany „Europejczyk”, czyli zwolennik ścisłego podporządkowania Polski Unii Europejskiej to globalista, czyli osoba, która uważa, że organizacje ponad-narodowe są lepsze niż państwa.

W wyborach będzie tylko jeden zwycięzca. Tylko jeden z tych dwóch kandydatów będzie następnym Prezydentem naszej Rzeczy Pospolitej (wspólnej) Polskiej.

Sądząc po liczbie głosów oddanych w I turze na wszystkich kandydatów, podział jest na korzyść Polaka i wynosi 53%. Na „Europejczyka” mniej, tylko 47%.

Jaka będzie Twoja decyzja? Na kogo będziesz głosować na Prezydenta RP 2025? Na Polaka? Czy na „Europejczyka”?

Twój głos może zdecydować kto będzie następnym Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej. Oby najlepszy kandydat wygrał. Tak nam dopomóż Bóg. Dla dobra naszego i naszych następnych pokoleń Polek i Polaków.

Dariusz Maciej Góralski

2025-05-19