Tabletka „dzień po” – temat rozgrzewający zarówno lewą jak i prawą stronę politycznej sceny. Nie chcę jednak wchodzić w rozważania, czy dzień po to już ciąża, a ten środek ją zabija, czy jednak jeszcze nie ciąża i ten środek tylko zapobiega. Zastanawia mnie zupełnie inny aspekt całej tej „afery”. Dlaczego wg rządu piętnastoletnia dziewczyna to osoba na tyle dojrzała i rozsądna, że można jej pozwolić na kupowanie, w zasadzie w dowolnych ilościach i dowolnie często, preparatu wpływającego na gospodarkę hormonalną organizmu, a dwudziesto-, trzydziesto-, czterdziestoletnia kobieta uznawana jest na tyle głupią i niepotrafiącą o siebie zadbać, że nie może bez recepty kupić środka przeciwbólowego zawierającego większą dawkę leku, ale jednocześnie będącego w formie łagodniejszej dla żołądka niż ten sam lek dostępny bez recepty. Co jest bardziej prawdopodobne: że dorosła kobieta nałyka się bez opamiętania środków przeciwbólowych, czy że nastolatka co miesiąc, co dwa, może co pół roku, a może co tydzień będzie majstrować z hormonami, bo „tak wyszło”?
Ludzie nie czytają ulotek leków. Większość ludzi w ogóle niewiele czyta.
Producent tabletki „dzień po” podaje następujące możliwe skutki uboczne:
Częste działania niepożądane (mogą wystąpić u 1 na 10 osób):
– mdłości, ból brzucha (żołądka), uczucie dyskomfortu w brzuchu, wymioty;
– bolesne miesiączkowanie, bóle miednicy, wrażliwość piersi;
– ból głowy, zawroty głowy, wahania nastroju;
– bóle mięśni, bóle pleców, zmęczenie.
Niezbyt częste działania niepożądane (mogą wystąpić u 1 na 100 osób):
– biegunka, zgaga, gazy, suchość w ustach;
– nietypowe lub nieregularne krwawienie z pochwy, obfite lub przedłużające się krwawienie miesiączkowe, zespół napięcia przedmiesiączkowego, podrażnienie pochwy lub upławy, mniejszy lub większy popęd płciowy;
– uderzenia gorąca;
– zaburzenia apetytu, zaburzenia emocjonalne, niepokój, pobudzenie, zaburzenia snu, senność, migrena, zaburzenia wzrokowe;
– grypa;
– trądzik, zmiany skórne, świąd;
– gorączka, dreszcze, złe samopoczucie.
Nie ma informacji, co może się wydarzyć przy zbyt częstym stosowaniu preparatu.
Dla porównania skutki uboczne leku przeciwbólowego zawierającego 75mg diklofenaku:
Często:
– niestrawność, ból brzucha, nudności, biegunka, wzdęcia, wymioty, jadłowstręt;
– zwiększenie aktywności enzymów wątrobowych;
– bóle i zawroty głowy;
– wysypka.
Długotrwałe stosowanie diklofenaku w dużych dawkach może zwiększać ryzyko zawału serca lub udaru.
W obydwu przypadkach pominęłam skutki uboczne występujące bardzo rzadko (u 1 na 1000 osób), ale już na podstawie listy częstych poważnie zastanowiłabym się, czy pierwszy preparat udostępnić ludziom bez absolutnie żadnych konsultacji z lekarzem. Skoro mamy traktować nastolatki jak dorosłych, to może najpierw powinniśmy zacząć traktować dorosłych jak dorosłych „uwalniając” całą gamę leków, bo przecież nikt nie będzie jadł leków jak cukierki, tak samo jak żadna piętnastolatka – zdaniem niektórych – nie będzie się pasła co chwilę tabletkami „dzień po”.
Lil
