Jest czwartek po godzinie 17-tej, wracasz spokojnie z pracy do domu, masz do przejechania prawie całe miasto, ale nie spodziewasz się większych korków niż zazwyczaj. Przejeżdżasz bez większych utrudnień całą drogę, aż do momentu wjechania na Retkinię… Jak wiecie, dziś rozpoczął się remont drugiego pasa, a co za tym idzie, zmianie uległa organizacja ruchu na ul. Waltera-Janke, a dołóżmy do tego wypadek na Wyszyńskiego / Waltera- Janke i przepis na ogromny korek gotowy! Kierowcy nie mogli przejechać przez Waltera na wprost, w stronę Maratońskiej wybierali wariant skrętu w Wyszyńskiego – bo innej alternatywy nie ma – a co za tym idzie, na Wyszyńskiego stworzył się gigantyczny korek aż do Retkińskiej. Do tego jeszcze ta nieszczęsna Konstantynowska, która jest „w remoncie” od końca czerwca ubiegłego roku(!) i nie wiadomo, kiedy ten remont się zakończy. Dla mniej wtajemniczonych – miasto nie wyrobiło się z terminem zakończenia remontu – pierwotnie miał on trwać tylko 2 miesiące i prace według planu powinny się zakończyć na przełomie sierpnia / września 2023, ale coś poszło nie tak i przebudowa nie zakończyła się o czasie. Prace się przeciągały, wykonawca nie skończył inwestycji do końca 2023 roku, w konsekwencji magistrat nie otrzyma pełnej dotacji na ten remont. Stwierdzili pewnie, że można zbagatelizować temat i przeciągnąć remont ile się da – a nuż uda się odzyskać te 7 mln z hakiem, które miasto – czyli de facto my, mieszkańcy – będziemy musieli dopłacić do tego remontu. Takim oto sposobem ludzie, którzy dojeżdżają do Łodzi od strony Konstantynowa, muszą przejechać przez Retkinię, bo nie mają alternatywy, a Retkinia od dziś jest sparaliżowana, bo zamieniono remontowany pas jezdni. Szok.

W związku z powyższym apeluję do władz miasta i ZDiT o interwencję w tym rejonie i o upłynnienie ruchu. Podsunę pomysł: może warto postawić w tym miejscu tymczasową sygnalizację świetlną. Umożliwcie nam normalne poruszanie się po mieście, nie dość, że są ogromne dziury, to jeszcze swoim działaniem zwiększacie korki.

Bartłomiej Paliwoda