W dniach 12-14 lipca 2024 w Łodzi , na terenie parku Zdrowie planowany jest festiwal muzyki techno Audioriver, który do tej pory odbywał się w Płocku. Inicjatywa jak najbardziej słuszna, ale czy aby na pewno organizator i magistrat wybrał odpowiednie miejsce?
Jak wiemy, park na Zdrowiu jest największym skupiskiem zieleni w naszym mieście , chętnie odwiedzanym przez łodzian każdego dnia. Na terenie parku znajduje się ZOO i rezerwat przyrody Polesie Konstantynowskie. Festiwal może odwiedzić nawet 25-30 tyś. ludzi i w związku z tym obawiamy się o stan zieleni w parku. Mamy coraz bardziej suche lata, a łódzki magistrat nie kwapi się do pielęgnacji zieleni w naszym mieście tj. koszenia trawy na czas – a jak jest już koszona to w zimowej porze lub podczas deszczu… Wracając jednak do festiwalu – warto się zastanowić, gdzie organizator chce ustawić sceny i gdzie chcemy pomieścić tych wszystkich uczestników na tak małym terenie? Warto zwrócić uwagę, iż tak wiele osób na tak małej przestrzeni może doszczętnie zdewastować trawniki, zaśmiecić park oraz znajdujące się tam stawy. Nasuwa się pytanie: kto za to sprzątanie zapłaci, a warto wspomnieć, iż w Łodzi wywóz śmieci kosztuje słono.  Możemy domniemywać, z duża dozą prawdopodobieństwa, że nie zabraknie również odważnych do kąpieli w parkowych akwenach. 
W tym miejscu warto także przytoczyć wypowiedź jednego z organizatorów festiwalu :  
“Decyzja przychodzi z naprawdę ciężkim sercem. Mimo wszystkich wspaniałych chwil, jakie spędziliśmy w tym mieście, organizacja festiwalu w tym miejscu nie jest dalej możliwa. Z uwagi na rosnące ceny i słabą bazę noclegową, nie da się robić tak dużego wydarzenia: ściągającego do miasta setkę zagranicznych artystów oraz tysiące fanów z całego kraju. Sytuację dodatkowo potęgują ostatnie inwestycje Orlen S.A., przez które niemożliwe jest nawet powiększenie pola namiotowego.” – mówi Piotr Orlicz-Rabiega . Z powyższych słów wynika, że organizatorzy sądzą, że uczestnicy zamieszkają w parku w namiotach. Jest to kolejna potencjalna cegiełka , która może doprowadzić do dewastacji trawników.
„Zdrowie” to również ZOO – jak organizatorzy chcą pogodzić festiwal głośnej muzyki techno, granej zapewne do białego rana, z sąsiedztwem ZOO i obecnych tam zwierząt, które zapewne cenią sobie zacisze spokojnego parku? 
Od kilku lat z podobnym problemem zmagają się mieszkańcy wsi Grabicz, gdzie odbywa się  „Garbicz Festival” – impreza głównie dla Niemców (nie, nie jesteśmy populistami, w tym festiwalu udział biorą głównie młodzi Niemcy i jest to fakt, nie opinia ) degradująca piękne lubuskie tereny znajdujące się pod ochroną. Festiwal przyciąga coraz to większe tłumy  i jest organizowany na terenie obszarów Natura 2000. Uczestnicy dewastują  przyrodę i zakłócają codzienny spokój tego malowniczego miejsca. Więcej o festiwalu  można przeczytać tutaj: https://zachod.pl/924244/bulwersujacy-garbicz-festival-impreza-glownie-dla-niemcow-degradujaca-piekne-lubuskie-tereny-pod-ochrona/
Lubiany i dość chętnie odwiedzany przez łodzian park może zmienić się na kilka dni w tętniącą życiem imprezę masową, która znacząco utrudni spacery po parku jak i dostęp do ZOO. Dodatkowo, wyzwanie dla mieszkańców może stanowić komunikacja w tym obszarze. Park sąsiaduje z Retkinią, Złotnem i Osiedlem Mireckiego, poruszanie się autem po ulicach sąsiadujących z festiwalem będzie prawdopodobnie mocno ograniczone lub wręcz niemożliwe, gdyż ulice mogą być wyłączone z ruchu. Nurtuje mnie pytanie: gdzie uczestnicy będą mogli zaparkować swoje auta? Utrudniony może być również dostęp do aquaparku Fala oraz znacząco ograniczona możliwość zwiedzania łódzkiego ZOO. 

Reasumując: inicjatywa jak najbardziej słuszna, ponieważ brakuje w Łodzi dużych wydarzeń kulturalnych , ale czy tereny parku na Zdrowiu to odpowiednie miejsce na tego typu imprezę? Czy lepszym miejscem nie byłyby Łódzkie Błonia? Temat jest bardzo gorący i będziemy Państwa informować, jak rozwinie się sprawa.

Bartłomiej Paliwoda