Pisałem niedawno o petycji, którą środowiska lewicowe skierowały do Sejmu. Dotyczyła ona zakazu spowiedzi osób nieletnich. Autorzy petycji sugerowali, że spowiedź stanowi dla dzieci swego rodzaju traumę. Gdyby taki przepis wszedł w życie, byłoby to jawne naruszenie przez władze państwowe swobody sumienia i wyznania. Do tego byłby to kolejny dowód wrogości obecnej władzy wobec Kościoła Katolickiego i wiary katolickiej jako takiej.

Z wielką przyjemnością pragnę poinformować, że tego rodzaju inicjatywa nie zostanie wprowadzona w życie. Poniżej cytuję obszerny fragment maila, którego otrzymałem od ludzi prowadzących stronę obronakościoła.pl, gdzie można było wyrazić swój sprzeciw wobec lewicowych zapędów, a dokładniej mówiąc wysłać maila z protestem w powyższej sprawie.


POLTERGEIST


„Szanowny Panie,

Z wielką radością i ogromną wdzięcznością dzielimy się z Panem wspaniałą wiadomością –
wygraliśmy walkę „W obronie Sakramentu Pokuty”!


Dzięki Pana zaangażowaniu oraz podpisom ponad 46 tysięcy osób, Sejmowa Komisja ds.
Petycji 3 kwietnia oficjalnie odrzuciła projekt zakazujący spowiedzi dzieci i młodzieży! (…)
Dzięki wspólnej determinacji, presji społecznej i modlitwie udało się powstrzymać ten
skandaliczny atak na wolność religijną i prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie
z wiarą. Dziękujemy, że mamy Pana w naszych szeregach obrońców prawa do wolności
wyznania, słowa i sumienia w Polsce!


To właśnie głos takich osób jak Pan pokazał politykom, że katolicy w Polsce nie są bierni
i nie pozwolą na ograniczanie dostępu do sakramentów. Informację o naszym apelu
do polityków opublikowała Katolicka Agencja Informacyjna (KAI), już z wyprzedzeniem
zapowiadając:


„Petycja w sprawie zakazu spowiadania dzieci raczej nie ma szans znaleźć większości
w Sejmie. Biuro Analiz Sejmowych, w przygotowanej dla komisji opinii, słusznie zauważyło,
że wprowadzenie zakazu spowiedzi stanowiłoby niedopuszczalną ingerencję w wolność
sumienia i wyznania dziecka, w prawo rodziców do wychowania go zgodnie z własnymi
przekonaniami, a także naruszałoby instytucjonalne relacje państwa z Kościołami i innymi
związkami wyznaniowymi. Przed wyborami prezydenckimi politycy na pewno nie będą chcieli
się narażać katolickim wyborcom.” (cytat ze strony KAI).


Ale ta wygrana to mocny początek walki o wartości katolickie w 2025 roku!

Musimy być czujni i gotowi do kolejnych działań – wiemy, że środowiska, które chciały
zablokować spowiedź dzieci, nie zrezygnują tak łatwo. (…)”